Akcja ratunkowa zakończona: Chora studentka wróciła z Chin
Skomplikowana akcja ratunkowa zakończona sukcesem. Ciężko chora polska studentka wróciła z Chin do kraju
Ta historia przez wiele dni trzymała w napięciu całą Polskę. Dzięki gigantycznemu wysiłkowi logistycznemu, zaangażowaniu polskich dyplomatów, lekarzy oraz tysięcy ludzi dobrej woli, ciężko chora polska studentka została bezpiecznie ewakuowana z Chin. Specjalistyczny samolot medyczny z młodą kobietą na pokładzie wylądował już na płycie krajowego lotniska, skąd pacjentka natychmiast trafiła pod opiekę wybitnych specjalistów.
Niespodziewany dramat tysiące kilometrów od domu
Młoda Polka przebywała w Chinach w ramach międzynarodowej wymiany akademickiej. Nic nie zapowiadało tragedii – rozwijała swoje naukowe pasje, poznawała kulturę Azji i uczyła się języka. Sytuacja zmieniła się dramatycznie w ciągu zaledwie kilku dni, gdy u dziewczyny rozwinęła się nagła, rzadka i niezwykle ciężka choroba neurologiczna.
Azjatyccy lekarze w tamtejszym szpitalu zrobili wszystko, co w ich mocy, by ustabilizować jej stan, jednak barierą nie do przebycia okazały się gigantyczne koszty dalszego leczenia komercyjnego w Chinach oraz ogromna odległość od najbliższych. Powrót rejsowym samolotem pasażerskim był całkowicie wykluczony ze względu na konieczność nieustannego podłączenia pacjentki do specjalistycznej aparatury monitorującej i podtrzymującej funkcje życiowe.
Kosztowny transport i wielka mobilizacja
Kluczem do uratowania życia studentki okazał się czas. Zorganizowanie transportu medycznego typu Air Ambulance (podniebnej karetki) z Dalekiego Wschodu do Europy to koszt rzędu kilkuset tysięcy złotych – kwota absolutnie nieosiągalna dla rodziny dziewczyny.
Wtedy ruszyła lawina pomocy, która połączyła siły wielu środowisk:
- Zbiórka charytatywna: W internecie błyskawicznie zorganizowano zbiórkę pieniędzy. Wpłaty od tysięcy anonimowych darczyńców oraz nagłośnienie sprawy w mediach pozwoliły na zebranie potrzebnej kwoty w rekordowym tempie.
- Wsparcie dyplomatyczne: Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz konsulat w Chinach w trybie pilnym koordynowały procedury biurokratyczne, uzyskując niezbędne zgody dyplomatyczne na przelot maszyny sanitarnej przez korytarze powietrzne kilku państw.
- Medyczna elita: Na pokładzie samolotu do Chin poleciał specjalny zespół polskich lekarzy i ratowników medycznych, którzy nadzorowali stan zdrowia dziewczyny przez całą, trwającą kilkanaście godzin podróż.
– To była jedna z najbardziej skomplikowanych operacji logistyczno-medycznych, z jakimi musieliśmy się mierzyć w ostatnich latach. Presja czasu i wysokości podczas lotu wymagała od personelu najwyższego skupienia, ale najważniejsze, że pacjentka jest już bezpieczna w kraju – komentuje jeden z koordynatorów lotu.
Bezpieczne lądowanie i natychmiastowa hospitalizacja
Po długiej trasie samolot z chorą Polką wylądował bezpiecznie na lotnisku, gdzie na płycie czekał już w gotowości specjalistyczny zespół reanimacyjny. Bezpośrednio z pasa startowego pacjentka została przetransportowana do jednego z wiodących szpitali klinicznych w Polsce.
Lekarze potwierdzają, że dziewczyna zniosła podróż nadspodziewanie dobrze, jednak jej stan wciąż wymaga intensywnej terapii, szczegółowej diagnostyki i długiej rehabilitacji. Rodzina studentki w oficjalnym oświadczeniu przekazała głębokie wyrazy wdzięczności wszystkim osobom, instytucjom i mediom, które zaangażowały się w pomoc – podkreślając, że bez tego pospolitego ruszenia serc ich córka nie miałaby szans na powrót do Ojczyzny.
